Maciej Rajfur: Podczas 406. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski w Zakopanem został Ojciec powołany na konsultora Komisji Duszpasterstwa KEP. Z archidiecezji wrocławskiej w składzie tej komisji jest bp Jacek Kiciński CMF, wybrany tam po raz drugi. Jak przyjmuje Ojciec tę nominację do takiego grona?
O. Emilian Gołąbek OFM: Towarzyszą mi radość i poczucie zaszczytu z powodu okazanego mi zaufania, ale przede wszystkim przyjmuję tę nominację jako zaproszenie do współodpowiedzialności za Kościół. Jeśli mogę wnieść coś w jego życie, mam obowiązek to robić.
Bliska jest mi myśl, że Kościół musi umieć jednocześnie zachować wierność Bogu i temu, co otrzymał, a zarazem odważnie szukać języka, który pozwoli współczesnemu człowiekowi usłyszeć Ewangelię.
Jakie są najważniejsze wyzwania duszpasterskie w Polsce w 2026 roku?
Myślę, że jednym z najważniejszych jest przejście od wiary, która bywa dziedziczonym elementem tradycji, do wiary będącej osobistym wyborem i żywą relacją z Chrystusem. Przez pokolenia wiele rzeczy było oczywistych. Dzisiaj coraz częściej nie możemy zakładać, że człowiek rozumie wiarę tylko dlatego, że został ochrzczony.
Zawsze aktualna pozostaje istota nawrócenia: przemiana, która nie oznacza porzucenia tego, co otrzymaliśmy, ale połączenie odnowy z wiernością. Chodzi o taką zmianę, która prowadzi do przywrócenia Bogu należnego miejsca w naszym życiu.
Nie tradycja, a żywa relacja z Bogiem – wydaje mi się, że to przejście będzie niezwykle trudne.
Głęboko poruszyło mnie świadectwo młodego człowieka, którego dziennikarz zapytał o powody przyjęcia chrztu przed spotkaniem z papieżem Leonem XIV podczas jego niedawnej pielgrzymki do Francji. Na pytanie: „Dlaczego przyjąłeś chrzest?”, odpowiedział: „Przyjąłem Chrystusa do mojego życia, bo nie chciałem żyć w takiej samej pustce jak moi rodzice”.
Jest w tych słowach coś przejmującego. To wołanie człowieka, który doświadczył, jak bardzo boli życie pozbawione głębszego sensu. To świadectwo dało mi do myślenia, że nawet pośród duchowej pustyni współczesnego świata serce człowieka nie przestaje szukać Boga.
Na co kładzie Ojciec nacisk w duszpasterstwie jako kapłan i franciszkanin? Czego ludzie szczególnie potrzebują dzisiaj od Kościoła?
Od Kościoła? Miłości, czułości i pociechy. Przecież to właśnie za pomocą tych słów Bóg opowiada o sobie.
Pewnie dobrze znamy przejmujący fragment Księgi Izajasza, mówiący o miłości Boga do człowieka: „Mówił Syjon: «Pan mnie opuścił, Pan o mnie zapomniał». Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie. Oto wyryłem cię na obu dłoniach” (Iz 49, 14-16).
Święty Antoni z Padwy w jednej ze swoich homilii nauczał, że aby coś zapisać, potrzebujemy karty, atramentu i pióra. Żeby nie zapomnieć o człowieku, Bóg zapisuje imię każdego z nas na swoich dłoniach. W tej interpretacji kartą są dłonie Jezusa, atramentem – Jego krew, a piórem – gwoździe.
Ta myśl ściska za serce. Zadaniem Kościoła jest dostrzegać, jak wielu ludzi cierpi, a wręcz umiera z braku słowa otuchy i wsparcia. Są jak zestrzelone w locie ptaki, które daremnie próbują ponownie wzbić się w powietrze, zamiatając skrzydłami ziemię. Takich ludzi jest zbyt wielu.
Czyli Kościół postrzegany jako my ochrzczeni powinien być – w myśl obecnego hasła roku duszpasterskiego – uczniami i misjonarzami.
Karl Rahner zastanawiał się kiedyś, kim jest uczeń Jezusa. Wskazywał, że to człowiek, który przestał działać we własnym imieniu, dla osobistego czy korporacyjnego interesu, a zaczął działać w imię Jezusa. To ktoś, kto nie potrafi spokojnie patrzeć na Chrystusa umierającego w sercach innych ludzi. Ma w sobie żar, by nieustannie głosić, że Bóg jest miłością, a to znaczy, że nie opuszcza żadnego człowieka.
Każda prawdziwa miłość przychodzi po to, aby ratować i ocalać. Bóg jest miłością, czyli jest dla człowieka gniazdem, w którym czeka na niego oswojone szczęście. A oswojone szczęście to takie, które nie ucieka. Jest wieczne. Miłość sama w sobie jest nie do pojęcia, ale dzięki miłości możemy pojąć wszystko.
o. Emilian Piotr Gołąbek OFM ur. 14.10.1970 r we Wrocławiu. Święcenia prezbiteratu przyjął w 1996 r. W 2003 roku obronił pracę doktorską z katechetyki. Od 1999 do 2022 był wykładowcą katechetyki i pedagogiki w WSD OFM we Wrocławiu. W latach 2009-2012 wicerektor WSD OFM. .W 2009 r. Wykładał w szkole Wychowawców Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych w Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów w Krakowie. Od 2004 do 2020 roku był wykładowcą na PWT Wrocław oraz WSD Salwatorianów w Bagnie. W latach 2012 do 2019 proboszcz parafii św. Alberta W. we Wrocławiu i od 2019 do 2025 proboszcz parafii M.B Różańcowej w Kłodzku. Autor publikacji na temat katechetycznej dydaktyki modlitwy, formacji katechetów oraz ewangelizacji kultury młodzieży i jej znaczenia dla nowej ewangelizacji. Obecnie jest duszpasterzem akademickim we Franciszkańskim Duszpasterstwie Akademickim Antoni we Wrocławiu-Karlowicach.