Zdjęcie: Maciej Rajfur

Po co nam 2 Wieże, skoro Kościół się zwija?

Każdy nowy portal na początku swojej działalności przekonuje, że będzie wyjątkowy, rzetelny oraz inny niż wszystkie. My nie zamierzamy tego robić. Wolimy udowodnić to w praktyce. Chcemy iść pod prąd – na przekór utartym opiniom i nastrojom, które towarzyszą dziś Kościołowi w Polsce.

Po co „2 Wieże”? Nie po to, by zaklinać rzeczywistość, udawać, że nie ma problemów, albo za wszelką cenę malować świat na różowo. Chcemy po prostu pokazywać pełny obraz, z pięknem, dobrem, zaangażowaniem i nadzieją, których często nie widać na pierwszy rzut oka w przestrzeni medialnej.

Wierzymy, że każdy materiał opublikowany na 2 Wieżach będzie kolejnym dowodem na to, że odpowiedź na pytanie postawione w tytule wcale nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać.

Witam zatem Państwa na nowym portalu 2 Wieże!

Nie będę opowiadać, co tutaj znajdziecie, jakie mamy plany i kim jesteśmy. Wystarczy kilka minut spędzonych na naszej stronie, by się o tym przekonać. Jest jednak pytanie, na które chciałbym odpowiedzieć już na samym początku. Pytanie ważniejsze niż wszystkie deklaracje i zapowiedzi: po co to wszystko? Dlaczego powstały 2 Wieże i dlaczego warto będzie tu wracać?

Blisko ludzi. Także tych, których nie widać z wież

Nieprzypadkowo oficjalnie startujemy właśnie dziś – we wspomnienie św. Jadwigi Śląskiej. W archidiecezji wrocławskiej i na całym Śląsku to dzień szczególny. Księżna, patronka regionu, pozostaje jedną z najważniejszych postaci w jego historii i symbolem, który łączy ludzi niezależnie od granic.

Od św. Jadwigi chcemy zaczerpnąć przede wszystkim jedną wartość: być blisko człowieka.

Informacje można przecież tworzyć zza biurka. Można przepisywać komunikaty, przeredagowywać wiadomości znalezione w internecie i powielać to, o czym wszyscy już zdążyli napisać. Tylko że nie o takie dziennikarstwo nam chodzi.

Chcemy być tam, gdzie dzieje się życie. Rozmawiać z ludźmi, słuchać ich historii, poznawać inicjatywy, które rodzą się w parafiach, wspólnotach i rodzinach. Docierać do tych, którzy na co dzień tworzą Kościół wrocławski, ale także do tych, którzy być może jeszcze nie czują, że jest w nim dla nich miejsce – a jest!

Dlatego znajdziecie tutaj informacje z pierwszej ręki. Nie będziemy bezwiednie powielać przekazu dnia. Chcemy sami docierać do źródeł, zadawać pytania i pokazywać to, co ważne – bez klikbajtów, krzyczących nagłówków i udawania, że co drugi dzień odkrywamy sensację. W XXI wieku w przestrzeni mediów internetowych już wszyscy do „sensacji” zdążyli się przyzwyczaić. Właściwie uważam, że on stępiła nasze zmysły.

U nas za każdą informacją stoi człowiek. A za życiem Kościoła – konkretni ludzie, ich wiara, wątpliwości, codzienna praca, radości i troski.

Lekcja od św. Jadwigi: nie dzielić – łączyć

Jest jeszcze druga lekcja, którą chcemy odrobić u św. Jadwigi: jednoczenie ludzi.

Jej życie przypomina, że można budować mosty między kulturami, narodami i środowiskami, nawet jeśli dzielą je różnice i trudna historia. Dziś ta umiejętność jest nam potrzebna bardziej niż kiedykolwiek.

Jesteśmy podzieleni. W rodzinach, wspólnotach, parafiach, grupach społecznych i w samym Kościele. Powtarzamy to tak często, że słowo „podziały” zaczyna brzmieć jak pusty slogan. A przecież za nim kryją się konkretne relacje, nieufność, niepotrzebne konflikty i ludzie, którzy coraz trudniej potrafią ze sobą rozmawiać.

2 Wieże mają łączyć, a nie dokładać kolejnych cegieł do murów, które już między nami wyrosły. Chcemy rzetelnie informować o tym, czym żyje Kościół wrocławski i Kościół powszechny, pokazywać różne środowiska i inicjatywy, a także szukać tego, co mimo różnic jest nam wspólne.

Nie zamierzamy wkładać kija w mrowisko tylko po to, by wywołać zamieszanie. Chcemy raczej, by całe mrowisko wiedziało, co dzieje się w jego poszczególnych częściach i mogło od siebie nawzajem czerpać.. By ludzie, którzy na co dzień mijają się na ulicach, w kościelnych nawach, w szkołach czy w pracy – a czasem niewiele o sobie wiedzą – mogli się nawzajem poznać, zrozumieć i zainspirować.

Szukanie prawdy, zachowywanie proporcji i odpowiedzialne opisywanie tego, co się dzieje – to nasz cel.

Chcemy więc informować i formować. Pokazywać, pytać, wyjaśniać i pomagać rozumieć. Bez niepotrzebnego dzielenia na swoich i obcych.

Proporcje – nie zapominajmy o pięknie

To pytanie słyszę zewsząd. Kościół w Polsce słabnie, pustoszeje, traci znaczenie. Podobnie ma być w archidiecezji wrocławskiej i na całym Dolnym Śląsku.

Nie zamierzam udawać, że nie ma powodów do niepokoju. Są. Wystarczy porównać frekwencję na niedzielnych Mszach św. sprzed kilkunastu lat z dzisiejszą, by w wielu miejscach dostrzec wyraźny spadek. Wrocławskie statystyki dotyczące uczestnictwa uczniów szkół średnich w lekcjach religii – wynoszące około 11 proc. – także każą zadawać trudne pytania.

Ale czy to już cały obraz? Czy na podstawie kilku wskaźników możemy opowiedzieć historię ponad miliona mieszkańców archidiecezji wrocławskiej? Czy wystarczy policzyć tych, których w kościołach jest mniej, by nie zauważyć tych, którzy wciąż przychodzą, działają, pomagają, modlą się i szukają sposobów, by Ewangelię przekładać na codzienne życie?

Obserwuję Kościół wrocławski jako dziennikarz od kilkunastu lat. Praktycznie każdego dnia spotykam ludzi, którzy współtworzą jego różne oblicza. I za każdym razem widzę mozaikę tak różnorodną, że nie potrafiłbym uczciwie powiedzieć: to już koniec, tutaj nie ma życia.

Widzę oczywiście kryzysy, słabości i zaniedbania. Ale widzę też ludzi z pasją, którzy bez rozgłosu robią rzeczy niezwykłe. Widzę wspólnoty, które potrafią dawać nadzieję, parafie, w których rodzą się nowe inicjatywy, i ludzi, którzy poświęcają swój czas, by pomóc drugiemu człowiekowi. Widzę wiarę, która nie zawsze jest głośna i widowiskowa, ale wyraża się w codziennej wierności, służbie i miłości.

Tego wszystkiego nie da się zamknąć w jednej statystyce.

Mam wrażenie, że w medialnym obrazie, który pokazuje Kościół często brakuje proporcji. To, co trudne, bolesne i skandaliczne, słusznie domaga się uwagi. Nie wolno tego ukrywać. Ale przecież istnieje również druga strona rzeczywistości – piękna, budująca i inspirująca. Ona także zasługuje na to, by ją zobaczyć i opisać.

I właśnie dlatego powstały 2 Wieże.

Kościół to nie tylko instytucja, statystyki i spory, ale przede wszystkim ludzie, czyli my. Żywi, konkretni, nieidealni. Tacy, którzy czasem błądzą, czasem się zniechęcają, ale też potrafią kochać, służyć i zmieniać świat wokół siebie.

Jestem przekonany, że wielu z nich mieszka tuż obok Państwa. Być może nawet nie wiedzą Państwo, jak niezwykłe rzeczy robią Wasi sąsiedzi. A my chcemy pomóc Państwu ich odnaleźć.

Nie trzeba zresztą długo czekać. Przykład pierwszy z brzegu: wystarczy przyjść 17 października pod wrocławską archikatedrę o szóstej rano. Zapewniam, że spotkacie tam ludzi, którzy potrafią zaskoczyć swoją wiarą, zaangażowaniem i determinacją. O tym, co ich tam przyciąga, również będziemy opowiadać.

Dwie wieże. Jeden dom

Nazwa naszego portalu nawiązuje oczywiście do charakterystycznych wież wrocławskiej archikatedry na Ostrowie Tumskim. Ale nie chcemy zamykać się ani w murach katedry, granicach Ostrowa Tumskiego czy Wrocławia.

Te dwie wieże mają dla nas znacznie szersze znaczenie. Te dwie wieże  – i chciałbym, żebyście Państwo tak naprawdę pomyśleli – to dom dla ponad 1 miliona ludzi! Tyle mieszkańców ma archidiecezja wrocławska. To nasz dom. Milion historii, doświadczeń, pytań, nadziei i sposobów przeżywania wiary. To wielka, różnorodna wspólnota, której nie sposób opowiedzieć, patrząc wyłącznie z jednego miejsca.

I na tym portalu też czujcie się jak w domu, bo 2 Wieże są dla Was. Dla duchownych, osób konsekrowanych i świeckich. Dla tych, którzy od lat aktywnie uczestniczą w życiu Kościoła, i dla tych, którzy dopiero szukają w nim swojego miejsca. Dla dużych parafii w centrum miasta i niewielkich wspólnot na krańcach archidiecezji.

Nie ma dla nas parafii ważniejszych i mniej ważnych. Nie ma wspólnot, które zasługują na uwagę tylko dlatego, że są duże, znane albo znajdują się blisko centrum. Szczególnie chcemy docierać do miejsc, których nie widać z wież wrocławskiej archikatedry. Tam również dzieją się rzeczy warte opowiedzenia.

Chcemy, byście czuli się tutaj jak u siebie. Byście mogli znaleźć informacje o wydarzeniach, które Was dotyczą, przeczytać o ludziach, których znacie, i odkryć inicjatywy, o których wcześniej nie słyszeliście. By 2 Wieże stały się miejscem spotkania, wymiany informacji i wzajemnej inspiracji.

Dlatego jesteśmy otwarci na Wasze wiadomości, zapowiedzi, relacje i propozycje tematów. Jeśli w Waszej parafii, wspólnocie lub środowisku dzieje się coś, czym warto podzielić się z innymi, dajcie nam znać. Nie obiecujemy, że będziemy wszędzie i opiszemy wszystko – możliwości redakcji są ograniczone. Obiecujemy jednak, że będziemy szukać tego, co ważne, i robić wszystko, by pokazywać różnorodność Kościoła, którego jesteśmy częścią.

Portal o Was i dla Was

Mógłbym pisać jeszcze długo, ale przecież nie o to chodzi, by na samym początku zasypać Państwa deklaracjami. Najważniejsze dopiero przed nami.

Ten portal nie jest o nas. 2 Wieże są o Was – o Waszym życiu, wierze, wspólnotach i codzienności w Kościele. My chcemy być blisko, słuchać, opowiadać i pomagać dostrzegać to, co czasem umyka uwadze.

Wielu z Państwa zna nas z kilkunastu lat pracy dziennikarskiej. To doświadczenie jest naszym kapitałem, ale także zobowiązaniem. Wiemy, że zaufania nie zdobywa się jednym tekstem ani najpiękniejszą deklaracją. Trzeba na nie pracować każdego dnia – rzetelnością, obecnością i odpowiedzialnością za słowo.

Mogę obiecać jedno: nie zamierzamy się zatrzymywać. Chcemy nadal pokazywać Kościół wrocławski takim, jaki jest naprawdę. Z bogactwem ludzi i inicjatyw, które sprawiają, że wciąż jest fascynujący, żywy i inspirujący.

Zatem zapraszam. Rozgośćcie się, zaglądajcie do nas regularnie i współtwórzcie z nami to miejsce.

Święta Jadwigo Śląska – módl się za nami!

Święty Janie Chrzcicielu – módl się za nami!