Spotkanie w archikatedrze św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu odbyło się w szczególnym czasie, w bliskości uroczystości Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego. Była to okazja, by zatrzymać się nad przemijaniem, a zarazem powierzyć Bożemu miłosierdziu tych, którzy przez lata swojej pracy zawodowej podejmowali trudne decyzje, niosąc pacjentom nadzieję na zdrowie i powrót do życia.
Abp Józef Kupny, rozpoczynając modlitwę, przypomniał o wyjątkowym charakterze lekarskiej służby. Chirurdzy, których wspominano podczas nabożeństwa, każdego dnia mierzyli się z odpowiedzialnością za ludzkie życie. Ich praca wymagała wiedzy, odwagi, zaangażowania i gotowości do podejmowania decyzji, od których niejednokrotnie zależał los drugiego człowieka.
Metropolita wrocławski prosił Boga, aby przyjął zmarłych lekarzy do swojego królestwa, obdarzył ich pokojem i wynagrodził dobro, które uczynili w swoim życiu. Modlitwa była również prośbą o pocieszenie i nadzieję dla tych, którzy pozostali.
O znaczeniu tego spotkania oraz wieloletniej tradycji działalności środowiska chirurgicznego mówił prof. Wojciech Witkiewicz, chirurg, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu.
Jak podkreślił, przedstawiciele środowiska spotkali się w archikatedrze już po raz dwudziesty dziewiąty, rozpoczynając w ten sposób kolejny rok działalności Towarzystwa Chirurgów Polskich. W przyszłym roku planowany jest jubileusz trzydziestolecia tej tradycji.
Profesor podziękował arcybiskupowi za możliwość spotkania w katedrze, która od lat stanowi ważne miejsce modlitwy i wspólnoty dla lekarzy. Zwrócił również uwagę na szczególne miejsce związane z historią środowiska chirurgicznego – kaplicę chirurgów.
– Została ona poświęcona w 2009 roku, podczas 64. Kongresu Towarzystwa Chirurgów Polskich, w 120. rocznicę powstania Towarzystwa założonego przez Ludwika Rydygiera. Jej obecność w murach archikatedry jest wymownym znakiem więzi łączącej środowisko lekarskie z duchowym wymiarem służby człowiekowi – wyjaśniał prof. Witkiewicz.
Poprosił również o możliwość wspólnego odwiedzenia kaplicy, podkreślając jej znaczenie dla chirurgów i całego środowiska medycznego.
Abp Józef Kupny, odpowiadając na słowa profesora, podziękował mu za zaangażowanie w podtrzymywanie tradycji wspólnej modlitwy. Z uznaniem mówił o osobach, które dbają o to, by spotkania środowiska chirurgicznego rozpoczynały się od chwili skupienia i powierzenia Bogu spraw zawodowych oraz osobistych.
– Myślę, że trzeba się głęboko przed nim ukłonić, bo rzeczywiście jest spiritus movens, tym, który dba o to i zawsze prosi, abyśmy mogli się wspólnie króciutko pomodlić, a potem przyjść do tej kaplicy chirurgów – powiedział metropolita wrocławski.
Nie krył również, że kaplica wzbudza zainteresowanie i podziw wśród przedstawicieli innych środowisk medycznych. Wspominał lekarzy polonijnych, którzy podczas wizyty w katedrze z zachwytem oglądali to miejsce. Podobne zainteresowanie okazywały pielęgniarki i położne uczestniczące w sprawowanej przez niego Mszy Świętej.
– Tej kaplicy wam wszyscy zazdroszczą – zauważył z uśmiechem abp Kupny.
Podkreślił, że archikatedra jest otwarta dla środowiska chirurgicznego i wszystkich, którzy chcą tu szukać przestrzeni do modlitwy.
W swoim wystąpieniu metropolita przypomniał również historyczne znaczenie wrocławskiej katedry, określając ją mianem matki kościołów całego Dolnego Śląska. Zwrócił uwagę, że w przeszłości diecezja wrocławska obejmowała znacznie rozleglejsze tereny, sięgające aż po obszary dzisiejszych Niemiec.
Ważną częścią spotkania były słowa wdzięczności skierowane do lekarzy. Abp Józef Kupny podziękował przedstawicielom środowiska chirurgicznego za ich codzienną pracę, troskę o pacjentów i gotowość do towarzyszenia człowiekowi w cierpieniu.
Nawiązując do nauczania św. Jana Pawła II, który przypominał, że człowiek jest drogą Kościoła, metropolita odniósł tę myśl również do pracy chirurgów.
– Można także powiedzieć, że człowiek jest także drogą waszego zawodu, jeśli tak mogę powiedzieć. A może i bardziej jest drogą waszej służby – podkreślił hierarcha.
Te słowa stały się jednym z najważniejszych przesłań spotkania. Przypomniały, że medycyna nie sprowadza się wyłącznie do wiedzy, procedur i skutecznego leczenia. U jej podstaw znajduje się człowiek – jego godność, lęk, nadzieja i potrzeba obecności drugiej osoby.
Chirurg, podejmując walkę o zdrowie i życie pacjenta, bierze na siebie ogromną odpowiedzialność. Jego służba wymaga nie tylko kompetencji i precyzji, ale także wrażliwości na cierpienie oraz szacunku dla osoby, która powierza mu swoje zdrowie i życie.
– Dziękuję wam za troskę o człowieka. Dziękuję, że pochylacie się nad jego cierpieniem. Dziękuję, że mu służycie – mówił abp Kupny.
Słowa te nabrały szczególnego znaczenia w kontekście modlitwy za zmarłych lekarzy. Wspominając tych, którzy odeszli, uczestnicy spotkania oddawali hołd nie tylko ich zawodowym osiągnięciom, ale również dobru, które pozostawili w życiu pacjentów, ich rodzin i współpracowników.