Fundacja „Młodzi Młodym” powstała w związku z przygotowaniami do Światowych Dni Młodzieży w 2016 roku. Jak przypomniał abp Józef Kupny, metropolita wrocławski i fundator fundacji, ważnym impulsem było zaangażowanie młodych w przyjęcie pielgrzymów z całego świata oraz organizację wydarzeń w archidiecezji.
– Dla mnie decydującym momentem były Światowe Dni Młodzieży 2016 i Dni w Diecezjach – podkreślił. Wrocław gościł wówczas 15 tys. młodych z różnych krajów, a organizacja spotkania była możliwa dzięki ofiarności wiernych i wsparciu instytucji oraz samorządów.
Metropolita wyjaśnił, że środki, które pozostały po rozliczeniu przygotowań do ŚDM, postanowiono przeznaczyć na dalszą pracę z młodzieżą. Skoro ofiarodawcy przekazywali pieniądze właśnie na ten cel, należało je wykorzystać zgodnie z ich intencją.
– Te pieniądze pozostały dla młodzieży i są wykorzystywane na jej rzecz – zaznaczył abp Kupny, dziękując wiernym, organizacjom społecznym i władzom za hojność. Przypomniał również inne inicjatywy, które na trwałe zapisały się w pamięci uczestników, m.in. spotkania młodych na Ślęży, nazywaną górą Tabor Młodych, oraz wydarzenia organizowane w Niedzielę Palmową.
Z biegiem lat działalność fundacji rozwijała się, obejmując kolejne projekty i formy docierania do młodego pokolenia. Dziś, jak podkreślał jej prezes ks. Piotr Rozpędowski, ważnym zadaniem jest nie tylko organizowanie dużych wydarzeń, ale również towarzyszenie młodym w codziennych trudnościach.
– Po dziesięciu latach widzimy owoce współpracy z samorządami i darczyńcami. Jednocześnie wielkim wyzwaniem jest zaopiekowanie się młodymi ludźmi, którzy przeżywają poważne trudności i kryzysy – mówił diecezjalny duszpasterz młodzieży.
Przyznał, że jako duszpasterz regularnie otrzymuje telefony i wiadomości od zaniepokojonych rodziców. Opowiadają oni o trudnościach swoich dzieci, m.in. samookaleczeniach i problemach związanych z tożsamością. Fundacja tworzy więc grupę interwencyjną, która ma pomagać młodym w szczególnie trudnych sytuacjach.
– Przed nami jeszcze dużo pracy, zanim w pełni uruchomimy takie pogotowie, ale cieszę się, że lokalne samorządy są zainteresowane współpracą. W Strzelinie otrzymaliśmy już lokal, w którym chcemy rozwijać tę inicjatywę – poinformował prezes fundacji.
Wśród najważniejszych przedsięwzięć ostatnich lat jest również otwarty niedawno Dom dla Młodych we Wrocławiu. Jego powstanie wymagało czasu, zaangażowania i współpracy wielu osób. Ostatecznie, dzięki życzliwości abp. Józefa Kupnego, młodzież otrzymała pomieszczenia w ekskluzywnej wręcz lokalizacji – Bibliotece Archidecezjalnej.
Przez rok trwały prace remontowe i wyposażanie pomieszczeń. Wiele zadań wykonali sami młodzi: skręcali meble, sprzątali i pomagali przygotować miejsce do spotkań. Angażowali się także w zbiórki organizowane w parafiach.
Dwa tygodnie przed galą Dom dla Młodych został oficjalnie otwarty. W wydarzeniu uczestniczyło blisko 400 młodych ludzi z całej archidiecezji wrocławskiej. Jak przyznał ks. Rozpędowski, jeszcze większym zaskoczeniem okazało się to, co wydarzyło się później.
– W poniedziałek przyszliśmy, myśląc, że spokojnie wypijemy kawę. Tymczasem zaczęły pojawiać się kolejne osoby. Pytaliśmy, skąd wiedzą o tym miejscu. Odpowiadały, że z TikToka, Instagrama, różnych grup albo od znajomych. I każdego dnia przychodzą nowi ludzie – opowiadał.
Podczas gali szczególne wyróżnienie otrzymał abp Józef Kupny. Statuetkę Bohatera Dziesięciolecia przyznano mu za duchowe wsparcie fundacji, otwarte serce dla młodzieży, dostrzeganie potrzeb młodego pokolenia i troskę o jego rozwój.
Metropolita, dziękując za nagrodę, porównał swoją rolę do roli siewcy. Przyznał, że choć to on zasiał ziarno, o jego wzrost troszczyło się wielu współpracowników.
– To ziarno przynosi dzisiaj bardzo bogaty plon. Kiedy patrzę na młodych, naprawdę uważam, że warto było – mówił.
Zwrócił się również do młodych z zachętą, by nie bali się otwarcie przyznawać do wiary i dawać o niej świadectwo w swoim środowisku: w szkole, wśród rówieśników i w codziennych relacjach. Podkreślił, że potrzebują w tym wsparcia rodziców, dziadków i starszego pokolenia.
– Do was należy przyszłość. To wy będziecie kształtować naszą ojczyznę. Cieszę się, że tak wielu młodych chce budować swoje życie na mocnym fundamencie wartości ewangelicznych – zaznaczył hierarcha.
Przypomniał przy tym, że Kościół potrzebuje środków materialnych, by realizować swoją misję: utrzymywać miejsca spotkań, organizować wydarzenia i prowadzić działalność ewangelizacyjną. Zachęcał do dalszej ofiarności, dzięki której możliwe będzie wspieranie kolejnych inicjatyw skierowanych do młodych.
Wspomnieniami z początków działalności podzielił się także bp Piotr Wawrzynek, biskup pomocniczy legnicki i pierwszy prezes fundacji. Przypomniał, że szczególnym wyzwaniem były przygotowania do Światowych Dni Młodzieży oraz tworzenie nowych możliwości pracy duszpasterskiej z młodzieżą.
Podziękował abp. Kupnemu za zaufanie i gotowość do podejmowania odważnych przedsięwzięć, a także wszystkim osobom, które włączyły się w budowanie fundacji. Zwrócił uwagę, że wiele inicjatyw z czasem znika, tymczasem dzieło „Młodzi Młodym” nie tylko przetrwało, ale jest rozwijane przez kolejne pokolenia zaangażowanych osób.
– To dzieło trwa i ma dziś następców, którzy robią wspaniałe rzeczy. Kiedy słyszę o dziesiątkach i setkach projektów oraz o tym, jak fundacja działa mimo różnych trudności, mam dla was ogromny szacunek. Dziękuję, że jesteście i że macie serce dla młodych ludzi – oznajmił legnicki biskup pomocniczy.
Na koniec przypomniał znaczenie nazwy fundacji. „Młodzi Młodym” to, jak podkreślił, uczniowie stający się misjonarzami, którzy przekazują wiarę kolejnemu pokoleniu.
– Przekaz wiary musi dokonywać się w każdym pokoleniu. Miłość nie może płynąć tylko z góry na dół, ale powinna rozchodzić się we wszystkich kierunkach – zaznaczył bp Wawrzynek.
Dziesięciolecie fundacji stało się więc nie tylko okazją do podsumowania dotychczasowych działań, ale także do wskazania kolejnych zadań. Obok wydarzeń ewangelizacyjnych i integracyjnych coraz ważniejsze staje się tworzenie miejsc, w których młodzi będą mogli otrzymać pomoc, zostać wysłuchani i odkrywać, że nie są sami w swoich trudnościach.