Wotum całego dekanatu. Matka Boża Gietrzwałdzka w Brzegu Dolnym

Jedna z kapliczek zbudowanych w ramach inicjatywy 150 kapliczek na 150-lecie objawień w Gietrzwałdzie stanęła w Brzegu Dolnym.fot. Karol Białkowski

Jedna z kapliczek zbudowanych w ramach inicjatywy 150 kapliczek na 150-lecie objawień w Gietrzwałdzie stanęła w Brzegu Dolnym.

Pomysł dojrzewał przez wiele miesięcy, pieniądze zbierano w parafiach, a miejsce wybrano ze względu na historię miejscowego Kościoła. Przy kościele pw. Chrystusa Króla w Brzegu Dolnym poświęcono kapliczkę Matki Bożej Gietrzwałdzkiej – wspólne wotum dekanatu.

Wszystko zaczęło się od rozmowy ks. Jacka Włostowskiego z ks. Łukaszem Romańczukiem. Ten ostatni opowiedział dziekanowi z Brzegu Dolnego o inicjatywie „150 kapliczek na 150-lecie objawień w Gietrzwałdzie”. Jej założeniem jest wznoszenie w różnych częściach Polski kapliczek przypominających o wydarzeniach z 1877 roku. Jubileusz przypadnie w 2027 roku.

Ks. Romańczuk miał już własne doświadczenie związane z tym projektem. Podobną kapliczkę wzniósł na wrocławskim Zakrzowie jako dziękczynienie za dziesięć lat swojego kapłaństwa. Ks. Jacek Włostowski pojechał ją zobaczyć, a zasłyszany wcześniej pomysł zaczął nabierać konkretnych kształtów.

– Ta myśl dojrzewała we mnie dosyć długo. Podzieliłem się nią z księżmi dekanatu i zaproponowałem, byśmy przygotowali wspólne wotum – opowiada dziekan. Jak dodaje, w tej inicjatywie połączyły się dwie ważne dla niego wartości: wiara i patriotyzm. Objawienia w Gietrzwałdzie są bowiem jedynymi objawieniami maryjnymi na ziemiach polskich uznanymi przez Kościół, podczas których Maryja zwracała się do wizjonerek po polsku.

Kapliczka stanęła przy kościele pw. Chrystusa Króla. Wybór miejsca nie był przypadkowy. To właśnie tutaj znajdowała się pierwsza siedziba dekanatu Brzeg Dolny i posługiwali jego pierwsi dziekani. Ks. Jacek Włostowski uznał więc, że wspólne wotum powinno powstać tam, gdzie rozpoczęła się historia tej kościelnej wspólnoty.

W realizację przedsięwzięcia zaangażowali się księża i wierni. W parafiach ogłaszano zbiórki, a indywidualni darczyńcy mogli przekazywać ofiary z dopiskiem wskazującym ich przeznaczenie. W prace włączył się również poprzedni proboszcz parafii Chrystusa Króla, pomagając m.in. w znalezieniu wykonawców.

– Jestem po ludzku dumny, że udało się to wszystko tak dobrze połączyć. Kapliczka wygląda pięknie, ale przede wszystkim ma być świadectwem naszej wiary – podkreśla ks. Włostowski.

Figura Maryi jeszcze przed umieszczeniem w kapliczce przez blisko dwa miesiące znajdowała się w kościele NMP Królowej Polski. Dzięki temu wierni mogli stopniowo poznawać wizerunek Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Pod tablicą wotywną przygotowano miejsce na specjalną tubę, do której włożono akt oddania dekanatu Matce Bożej oraz ziemię przywiezioną z Gietrzwałdu.

Dziekan zaznacza, że budowla nie ma być jedynie jubileuszową pamiątką. Z czasem mają przy niej stanąć ławki, a teren powinien stać się miejscem osobistej modlitwy i zatrzymania. Kapliczka ma również przypominać mieszkańcom o objawieniach, które – w przeciwieństwie do wydarzeń w Lourdes czy Fatimie – wciąż pozostają zbyt mało znane wielu polskim katolikom.

– Mam nadzieję, że ta idea i przesłanie Matki Bożej Gietrzwałdzkiej będą stopniowo docierały do Polaków – mówi ks. Jacek Włostowski. Zainteresowanie inicjatywą rośnie. Podobne obiekty powstają w kolejnych parafiach, a o doświadczenia budowniczych pytają duchowni z innych dolnośląskich miejscowości.

Kapliczkę poświęcono 8 września, w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Podczas Eucharystii ks. Łukasz Romańczuk zwrócił uwagę, że ta data pozwala lepiej zrozumieć sposób działania Boga. Narodziny Maryi nie były wydarzeniem spektakularnym. Dostrzegli je jedynie najbliżsi, choć właśnie wtedy rozpoczynało się przygotowanie do przyjścia Chrystusa.

– Bóg zaczyna działać od rzeczy, których znaczenia jeszcze nie umiemy rozpoznać – mówił kaznodzieja. Podobnie dzieje się w życiu człowieka. Nawrócenie może rozpocząć się od krótkiej modlitwy, spowiedzi po wielu latach, pojednania albo doświadczenia czyjegoś miłosierdzia. Dopiero po czasie widać, że niewielki krok stał się początkiem głębokiej przemiany.

Kapłan przypomniał, że objawienia gietrzwałdzkie kierują uwagę nie na samą nadzwyczajność spotkań z Maryją, lecz na ich proste przesłanie: modlitwę, Różaniec, nawrócenie i powrót do Boga.

W homilii przywołał obraz partii szachowej, którą obserwatorzy uznali już za rozstrzygniętą. Dopiero arcymistrz dostrzegł, że król może wykonać jeszcze jeden ruch i całkowicie odmienić sytuację.

– Człowiek czasem myśli, że jego życie jest już przegrane, że niczego nie da się zmienić. Maryja przypomina: nie poddawaj się, Bóg jeszcze działa, mój Syn ma decydujący ruch – podkreślił ks. Romańczuk.

Nowa kapliczka ma odtąd przypominać mieszkańcom Brzegu Dolnego właśnie o tej nadziei. Nie tylko kierować ich myśli ku Gietrzwałdowi, lecz przede wszystkim pomagać im stawiać kolejne, nawet bardzo małe kroki prowadzące do Chrystusa.