Pielgrzymka rozpoczęła się od Drogi Krzyżowej na jasnogórskich Wałach, którą poprowadził ks. dr Bartosz Mitkiewicz wraz z parafianami z Bierutowa. Kulminacją była Msza św. w bazylice pod przewodnictwem bp. Macieja Małygi. Koncelebrował ją bp Jacek Kiciński CMF oraz kilkudziesięciu kapłanów z archidiecezji wrocławskiej.
– Oto nasza pielgrzymka zawierzenia, kiedy chcemy złożyć nasze życie razem z Maryją w rękach Jej Syna – mówił na początku homilii bp Małyga. Zwrócił uwagę, że początek nowego roku duszpasterskiego wiąże się zarówno z nadzieją i oczekiwaniami, jak i niepewnością dotyczącą życia osobistego, rodzin, parafii, dekanatów czy kurii.
Punktem wyjścia dla rozważań była Ewangelia o odnalezieniu dwunastoletniego Jezusa w świątyni. Maryja i Józef przez trzy dni szukają Syna, a następnie słyszą, że powinien On być w sprawach swojego Ojca.
– Co jest lepsze: troska niespokojna czy troska ufna? Co ma być w centrum naszego życia? Ból serca czy Bóg serca? – pytał biskup. Zaznaczył, że człowiek może tak bardzo koncentrować się na trosce o Jezusa i Jego sprawy, iż przestaje Go słuchać i Mu ufać.
Bp Małyga podkreślił, że chrześcijańska ufność nie oznacza rezygnacji z działania. Chodzi raczej o zmianę jego źródła. – Ze słuchania Boga rodzi się uznanie Jego mocy, z uznania Jego mocy rodzi się zaufanie, a wówczas troskliwe działanie – wyjaśnił kaznodzieja.
Jako kolejny etap drogi Maryi wskazał wydarzenie w Kanie Galilejskiej i Jej słowa: „Uczyńcie wszystko, co wam powie”. Według biskupa jest to przejście od troski niespokojnej do troski ufnej – takiej, która nie przestaje dostrzegać problemów, ale powierza ich rozwiązanie Bogu.
W homilii bp Małyga odwołał się także do modlitwy „Ojcze nasz”. Zauważył, że nazywanie Boga Ojcem przypomina chrześcijaninowi, iż nie jest on sam odpowiedzialny za rozwiązanie wszystkich problemów. – Nie mówimy przecież: «Dziecko nasze, któreś jest w niebie», tylko: «Ojcze nasz, któryś jest w niebie». To nas także uwalnia od przekonania, że wszystko dźwigamy sami – mówił bp Małyga.
Drugą część rozważań poświęcił relacjom we wspólnocie Kościoła. Zwrócił uwagę, że Maryja i Józef musieli uznać dojrzałość Jezusa i Jego własną drogę. Podobnie – jak wskazał – chrześcijanie powinni dostrzegać dojrzałość, powołania i dary innych osób.
– Czy tych, którzy są dojrzali, nie traktujemy jak dzieci, które trzeba prowadzić za rękę? – pytał. Zachęcał do wzajemnego zaufania i doceniania odpowiedzialności zarówno duchownych, jak i świeckich.
Na zakończenie bp Małyga powierzył Maryi całą archidiecezję: kapłanów, osoby konsekrowane, świeckich, parafie i wspólnoty.
– Prosimy o taką drogę dla nas indywidualnie i wspólnotowo: przejście od niespokojnej troski, która odbiera nam siły, do ufnej troski, która buduje między nami komunię i prowadzi nas do współdzielenia misji w całej naszej diecezji – podsumował
wrocławski biskup pomocniczy.
Pod koniec liturgii uczestnicy pielgrzymki, wraz z wrocławskimi biskupami, zawierzyli siebie i całą archidiecezję Matce Bożej Królowej Polski, odczytując akt oddania.