W uroczystości uczestniczyli marszałek województwa dolnośląskiego Paweł Gancarz, przedstawiciele cechów i środowisk rzemieślniczych oraz poczty sztandarowe.
W homilii ks. Rusiecki przywołał słowa św. Pawła Apostoła z Listu do Filipian: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”. Przypomniał, że Apostoł, zanim całkowicie poświęcił się głoszeniu Ewangelii, zajmował się wyrobem namiotów i utrzymywał z własnej pracy. – To właśnie on jest dla nas, dla społeczności rzemiosła, autorytetem – podkreślił.
Kapłan zwrócił uwagę, że tradycyjne rzemiosło opierało się na rodzinie, warsztacie oraz osobistych relacjach między mistrzem a uczniem. Jego zdaniem również współcześnie trzeba troszczyć się o przekazywanie tych wartości i przygotowanie młodych ludzi do odpowiedzialnego życia.
– Niebezpieczeństwo rozmywania ideałów jest dzisiaj większe niż wtedy – zauważył. Wskazał, że rzemiosło mierzy się nie tylko z wyzwaniami gospodarczymi, lecz także z pytaniami o przyszłość rodziny, wychowanie dzieci i znaczenie chrześcijańskich fundamentów życia.
Podkreślił rolę kształcenia zawodowego, w tym edukacji branżowej i dualnej, oraz relacji między mistrzami, czeladnikami i uczniami. Zauważył, że odchodzą doświadczeni rzemieślnicy, dlatego szczególnie ważne jest przekazywanie ich wiedzy kolejnym pokoleniom.
Odwołując się do nauczania św. Jana Pawła II, przypomniał, że młodzi potrzebują nadziei i konkretnych autorytetów. Zwrócił uwagę na wpływ mediów na kształtowanie ich charakteru i więzi społecznych. Zaapelował do dorosłych, by pomagali młodemu pokoleniu odnajdywać właściwą drogę.
– Trzeba przekazać młodemu pokoleniu motywy nadziei, ale nadzieja zawsze wiąże się z konkretnymi autorytetami – mówił.
Zdaniem duszpasterza odpowiedzią na kryzys wartości powinien być powrót do Boga i świadome przeżywanie wiary. Nawiązując do słów św. Jana Pawła II skierowanych do Francuzów, zapytał:
– Co zrobiliście ze swoim chrztem? Ze swoją Pierwszą Komunią Świętą? Z sakramentem pokuty? – zachęcając do ponownego odkrycia znaczenia sakramentów.
Kapłan podkreślił również znaczenie małżeństwa i rodziny. Zwrócił uwagę, że wychowanie dzieci wymaga odpowiedzialności i troski o ich rozwój duchowy. Przypomniał, że każdy człowiek jest umiłowanym dzieckiem Boga, a jego powołanie może realizować się w różnych zawodach i zadaniach społecznych.
– Nie da się realizować powołania bez krzyża Jezusa Chrystusa – zaznaczył, wskazując, że chrześcijańskie życie wiąże się z wysiłkiem, ofiarą i gotowością do służby innym.
Na zakończenie homilii nawiązał do Psalmu 23, przypominając słowa: „Pan jest moim Pasterzem i nic mi nie braknie”. Zachęcał uczestników jubileuszu, by czerpali z Ewangelii siłę do przezwyciężania zła i budowania relacji opartych na zaufaniu.
– Niech ten dzień stanie się dla nas źródłem duchowego odrodzenia, nowej siły płynącej z Ewangelii i z Kościoła – powiedział ks. Rusiecki.