We Wrocławiu spotykali się polscy medycy pracujący w różnych częściach świata. XIII Kongres Polonii Medycznej, organizowany przez Federację Polonijnych Organizacji Medycznych, odbywa się w stolicy Dolnego Śląska. Uczestniczą w nim lekarze i przedstawiciele środowiska medycznego polskiego pochodzenia z różnych krajów. Jednym z ważnych punktów wydarzenia była Eucharystia w archikatedrze wrocławskiej. Mszy św. przewodniczył abp Józef Kupny. W koncelebrze uczestniczył bp Robert Chrząszcz, biskup pomocniczy krakowski.
W homilii metropolita wrocławski zaznaczył, że kongres jest nie tylko wydarzeniem naukowym i zawodowym, ale także okazją do postawienia pytań o człowieka, któremu lekarze służą.
– Kim jest człowiek, któremu służymy? Czym jest zdrowie? Czym jest cierpienie i gdzie przebiega granica ludzkich możliwości? I co pozostaje, kiedy medycyna zrobi już wszystko, co potrafi? – pytał kaznodzieja.
Abp Kupny podkreślił, że lekarz spotyka człowieka w szczególnych momentach życia: przy narodzinach, chorobie, cierpieniu, a także śmierci. Niekiedy może doprowadzić do powrotu pacjenta do zdrowia, innym razem musi uznać granice możliwości współczesnej medycyny.
– Ale nawet wtedy pozostaje jeszcze coś ogromnie ważnego. Można być przy człowieku. I może właśnie tutaj znajduje się jedno z najpiękniejszych miejsc spotkania medycyny i Ewangelii – mówił hierarcha.
Nawiązując do Ewangelii o błogosławionych ubogich i płaczących, metropolita zaznaczył, że Chrystus nie przedstawia cierpienia jako dobra.
– Chrystus mówi człowiekowi choremu: twoja choroba nie jest dobra. Chrystus nie mówi cierpiącemu: nie przejmuj się. On robi coś znacznie więcej. Staje po stronie człowieka, który cierpi, i mówi mu: pamiętam o tobie. Twoje łzy nie są mi obojętne – podkreślił.
Zdaniem abp. Kupnego podobną postawę powinien mieć lekarz, który nie może patrzeć na pacjenta wyłącznie przez pryzmat jednostki chorobowej. – To człowiek mający imię, rodzinę, bliskich i przyjaciół. Człowiek posiadający swoją historię i godność – przypomniał.
Metropolita przestrzegł, że rozwój technologii medycznych nie może prowadzić do utraty tego, co najbardziej podstawowe – spotkania człowieka z człowiekiem. – Możemy mieć coraz doskonalszą diagnostykę, nowoczesne terapie, robotykę, ale żaden algorytm nie zastąpi spojrzenia człowieka, który mówi choremu: jestem przy tobie – zauważył.
Abp Kupny zwrócił uwagę także na potrzebę pokory wobec tajemnicy życia. Jak mówił, rozwój nauki nie tylko poszerza możliwości medycyny, ale również coraz wyraźniej pokazuje granice ludzkiego poznania. Szczególnie doświadcza tego lekarz, który staje wobec sytuacji, gdy wiedza, doświadczenie i najnowocześniejszy sprzęt nie wystarczają.
Ważnym tematem homilii była również służba. – Wy służycie życiu człowieka. Słowo „służba” jest jednym z najpiękniejszych słów, jakie można odnieść do medycyny – powiedział metropolita.
Podkreślił, że obok pytań o to, co medycyna może zrobić, trzeba stawiać pytania etyczne: „Czy to służy pacjentowi? Jak możemy najlepiej to życie chronić i uczynić jego cierpienie bardziej ludzkim?”.
Szczególnego znaczenia słowo „służba” nabiera, zdaniem abp. Kupnego, u kresu życia. Nawet gdy lekarz nie może już wyleczyć chorego, może mu towarzyszyć i pomóc przejść przez ostatnie dni bez samotności.
– Największym powodem do dumy powinien być pacjent, któremu pomogliście powrócić do zdrowia” – mówił metropolita. Zaznaczył jednak, że sukcesem może być także pomoc człowiekowi, którego nie udało się już uratować. – Ale pomogliście mu przejść przez ostatnie dni bez samotności – dodał.
Metropolita wskazał, że uczestników kongresu łączą nie tylko medycyna i wspólne polskie korzenie, ale przede wszystkim człowiek. Polonia medyczna jest – jak zaznaczył – mostem między Polską a światem. Polscy lekarze, pracując w różnych krajach i systemach ochrony zdrowia, mogą być świadkami służby człowiekowi niezależnie od jego narodowości.
Na zakończenie Eucharystii abp Kupny modlił się za lekarzy i całe środowisko medyczne. Prosił o siłę w chwilach zmęczenia, nadzieję wtedy, gdy terapia nie przynosi oczekiwanych rezultatów, oraz o wrażliwość na człowieka i ochronę przed wypaleniem zawodowym.
– W świecie, w którym człowiek bardzo często boi się choroby, lekarz może stać się człowiekiem nadziei – podkreślił.
XIII Kongres Polonii Medycznej we Wrocławiu jest okazją do wymiany wiedzy i doświadczeń lekarzy polskiego pochodzenia pracujących na całym świecie. Tegoroczne spotkanie potrwa do 12 września.