Bp Jacek Kiciński: „Nie wolno nam prywatyzować miłości”.

Konferencja zgromadziła członków instytutów życia zakonnego z całej Polski.fot. Maciej Rajfur

Konferencja zgromadziła członków instytutów życia zakonnego z całej Polski.

„Nie wolno nam prywatyzować miłości. Bać się otwartych drzwi, bać się nowości” – mówił bp Jacek Kiciński CMF podczas ogólnopolskiej konferencji naukowej „Proroctwo obecności – duchowość i tożsamość osób konsekrowanych dziś”, która odbyła się we Wrocławiu.

Konferencja miała miejsce w ramach dorocznego zjazdu teologów duchowości. Wykład wprowadzający „Bliskość charyzmatem osób konsekrowanych” wygłosił bp Jacek Kiciński CMF, przewodniczący Komisji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego KEP.

Biskup wskazywał, że jednym z najważniejszych zadań osób konsekrowanych jest dziś bliskość i towarzyszenie człowiekowi. Odwołując się do Ewangelii, podał trzy obrazy, które – jego zdaniem – dobrze opisują misję osób konsekrowanych we współczesnym świecie. Pierwszym była droga uczniów do Emaus. Jezus dołącza do rozczarowanych i zagubionych uczniów, choć początkowo nie zostaje przez nich rozpoznany.

– Przede wszystkim trzeba dołączyć do dzisiejszego człowieka. To jest charyzmat obecności – mówił bp Kiciński. Zaznaczył, że osoba konsekrowana nie zawsze musi zaczynać od udzielania odpowiedzi. Najpierw powinna być blisko człowieka, słuchać go i wejść w jego sytuację, a dopiero później pomagać mu odkrywać sens i prowadzić ku spotkaniu z Chrystusem.

Drugim obrazem była przypowieść o miłosiernym Samarytaninie. Biskup zwrócił uwagę, że Samarytanin nie przechodzi obojętnie obok człowieka leżącego przy drodze, ale zatrzymuje się przy nim.

– Być jak Samarytanin, czyli odnajdywać dzisiejszego człowieka – tłumaczył. Jak zauważył, współczesny człowiek często jest zraniony, zagubiony i samotny, a pomocą nie zawsze jest natychmiastowa odpowiedź na jego problemy.

– Często próbujemy pomagać, ale nie mamy czasu wsłuchać się w życie człowieka – zauważył.

Trzeci obraz zaczerpnął z Dziejów Apostolskich, przywołując św. Pawła, który wychodzi poza bramy miasta i spotyka ludzi nad rzeką. Zdaniem bp. Kicińskiego również dziś osoby konsekrowane są wezwane do przekraczania własnych schematów i wychodzenia ku ludziom.

– Osoby konsekrowane są powołane do tego, aby wychodzić nad rzekę życia dzisiejszego człowieka – mówił.

Podkreślił, że Kościół dysponuje wieloma diagnozami dotyczącymi współczesnego świata, jednak samo rozpoznanie problemów nie wystarcza.

– Diagnozę mamy świetną. Tylko teraz aplikacja. Co z tym zrobić? – pytał, wskazując na potrzebę obecności w realnym życiu ludzi.

Jednym z podstawowych wymiarów tej obecności jest słuchanie. Bp Kiciński zachęcał osoby konsekrowane do uczenia się „języka serca” współczesnego człowieka. – Nie chodzi tylko o to, żeby być na powierzchni. Trzeba po prostu spotkać się w sercu – zaznaczył.

Przypomniał przy tym, że osoby konsekrowane powinny mieć czas zarówno dla Boga, jak i dla człowieka. Przywołał doświadczenie pieszej pielgrzymki na Jasną Górę, podczas której – jak zauważył – człowiek dostrzega szczegóły i osoby, obok których można przejechać samochodem, nie zwracając na nie uwagi.

– Zatrzymać się. To jest właśnie rola osób konsekrowanych: żeby uczyły nas dzisiaj w świecie zatrzymać się przy drugim człowieku – powiedział.

Ważnym elementem obecności jest także konkretna pomoc. Biskup przywołał przykład sióstr zakonnych, które przygotowują śniadania dla osób potrzebujących. Każdego dnia korzysta z nich kilkadziesiąt osób. – Jest jedzenie, rozmowa i zwyczajna ludzka obecność. To jest piękne. Właśnie to jest miłosierdzie w praktyce – podkreślił.

Wśród zadań osób konsekrowanych wymienił również budzenie nadziei, pocieszenie, czułość, budowanie relacji przyjaźni oraz troskę o życie wspólnotowe. – Dzisiejszy człowiek często jest bez nadziei. Trzeba radością budzić nadzieję w drugim człowieku – mówił.

Zwrócił uwagę, że również wspólnoty osób konsekrowanych powinny być miejscem autentycznej radości i relacji. – Bratnia wspólnota bez radości jest na wymarciu – stwierdził.

Zdaniem bp. Kicińskiego istotą powołania osób konsekrowanych pozostają „bliskość i towarzyszenie”. Różne formy życia konsekrowanego mają ukazywać człowiekowi bliskość Boga, dlatego potrzebne jest wychodzenie na peryferie oraz rozwijanie duchowego ojcostwa i macierzyństwa.

Biskup przestrzegał jednocześnie przed zamykaniem miłości w obrębie własnych wspólnot czy środowisk.

– Nie wolno nam prywatyzować miłości. Nie bać się otwartych drzwi, nie bać się nowości – apelował. Zachęcał, by osoby konsekrowane „niepokoiły miłością”, wychodziły poza utarte schematy i były gotowe podejmować nowe formy obecności.

Na zakończenie bp Kiciński wskazał na program duchowy, do którego odwoływał się papież Leon XIV na początku swojego pontyfikatu: spojrzeć na Jezusa, przybliżyć się do Niego, przyjąć Jego słowo i dzielić się nim z innymi.

W jego ujęciu właśnie w napięciu między bliskością Boga i bliskością człowieka realizuje się „proroctwo obecności” osób konsekrowanych: poprzez słuchanie, zatrzymanie się przy drugim człowieku, towarzyszenie mu i konkretne gesty miłości pomagać mu odkrywać, że nie jest sam.