Nie tylko rekolekcje, ale służba Kościołowi. Członkowie Ruchu Światło-Życie rozpoczęli nowy rok formacyjny

Powakacyjna pielgrzymka Ruchu Światło-Życie zgromadziła we Wrocławiu uczestników rekolekcji i członków wspólnot oazowych z całej archidiecezji.fot. Agata Combik

Powakacyjna pielgrzymka Ruchu Światło-Życie zgromadziła we Wrocławiu uczestników rekolekcji i członków wspólnot oazowych z całej archidiecezji.

„Nie chodzi o tworzenie oaz obok pustyni, ale o to, by pustynię czynić oazą” – mówił bp Maciej Małyga podczas powakacyjnej pielgrzymki Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Wrocławskiej.

W parafii pw. NMP Bolesnej we Wrocławiu-Strachocinie zgromadzili się uczestnicy wakacyjnych rekolekcji, animatorzy i członkowie wspólnot oazowych.

Spotkanie było okazją do dziękczynienia za minione miesiące oraz rozpoczęcia nowego roku formacyjnego.

Uroczystej Mszy św. przewodniczył bp Maciej Małyga. W homilii, nawiązując do ewangelicznego wezwania do upominania brata, podkreślił, że troska o drugiego człowieka jest wyrazem miłości, ale wymaga najpierw wspólnego „dostrajania się” do słowa Bożego.

– Dopiero w tak modlącej się wspólnocie możliwe jest upomnienie, troska o siebie nawzajem. Wtedy upominanie będzie uczynkiem miłosierdzia, będzie pozyskiwaniem brata, by go nie stracić – zaznaczył wrocławski biskup pomocniczy.

Zwrócił uwagę, że wspólnota chrześcijańska nie może być jedynie grupą ludzi zgromadzonych wokół wspólnych zainteresowań. Przywołując słowa Jezusa o dwóch lub trzech osobach modlących się zgodnie, mówił o potrzebie budowania jedności także w modlitwie.

– Modlitwa wspólnoty powinna być „symfonią”. Każdy pozostaje sobą, ale współbrzmi z innymi, w symfonii, nie w hałasie i zamęcie – tłumaczył. Pytał też uczestników: „Czy mam w rodzinie, wspólnocie, Kościele przyjaciela, który mi powie prawdę w cztery oczy? Czy jestem człowiekiem, który umie przyjąć trudną prawdę o sobie?”.

Bp Małyga zachęcał do świadomego podejmowania formacji i tworzenia małych grup, w których można dzielić się wiarą oraz wzajemnie wspierać się na drodze dojrzałości chrześcijańskiej. Podkreślał, że „dostrajanie się” do słowa Bożego wymaga czasu i pokonywania napięć.

W homilii przypomniał również, że sam Ruch Światło-Życie nie jest celem samym w sobie. – Oazy mają służyć Kościołowi. Ks. Blachnicki u schyłku życia mówił nawet, że celem oazy jest samounicestwienie – przypomniał.

Wyjaśnił, że chodzi o „kenozę”, czyli takie oddanie siebie, które pozwala stać się darem dla parafii i lokalnej wspólnoty.

Powakacyjne spotkanie było także czasem świadectw, wspomnień i modlitwy. Podczas uroczystości przekazano odpowiedzialność nowym parom rejonowym. Liturgię przygotowała diakonia muzyczna, a dzięki warsztatom muzycznym towarzyszyły jej chór i orkiestra.

Po Eucharystii uczestnicy spotkali się na agapie, rozpoczynając wspólnie kolejny rok formacyjny.