Skwer im. ks. Stanisława „Orzecha” Orzechowskiego już odsłonięty. Jest w samym centrum Wrocławia

fot. Maciej Rajfur

Wrocław upamiętnił ks. Stanisława Orzechowskiego „Orzecha” – kapłana, duszpasterza i wychowawcę wielu pokoleń mieszkańców miasta. Z okazji 46. rocznicy Protestu Głodowego Kolejarzy władze Wrocławia odsłoniły skwer jego imienia, a tuż po zaprezentowano premierowy pokaz filmu „Orzech i kolejarze”.

Skwer znajduje się przy ul. Peronowej, po zachodniej strona Dworca Głównego PKP we Wrocławiu. Uroczystego odsłonięcia dokonali wiceprezydent miasta Jakub Mazur oraz radny Jarosław Krauze. Skwer pobłogosławił bp Jacek Kiciński CMF, biskup pomocniczy wrocławski.

Na uroczystości nadania skwerowi imienia ks. Stanisława Orzechowskiego zgromadzili się jego przyjaciele, przedstawiciele środowiska kolejarskiego, działacze „Solidarności”, duchowni i mieszkańcy Wrocławia, dla których „Orzech” pozostaje ważną postacią. Miejsce upamiętnienia znajduje się w przestrzeni związanej z Dworcem Głównym PKP (ul. Peronowa, strona zachodnia), niedaleko obelisku upamiętniającego uczestników głodówki kolejarzy z 1980 roku.

Podczas spotkania głos zabrał bp Jacek Kiciński CMF, który podkreślił, że ks. Orzechowski potrafił budować bliskie relacje z ludźmi niezależnie od ich pozycji czy godności.

– Wszyscy, niezależnie od stopnia i godności, wiemy doskonale, że dla księdza Stanisława Orzechowskiego, naszego Orzecha, każdy był kimś bardzo bliskim i o każdego się starał – mówił biskup.

Zwrócił uwagę, że kapłan zapisał się w pamięci wrocławian nie tylko jako człowiek imponujący posturą, ale przede wszystkim jako osoba o wielkim duchu i sercu. Jego związki z koleją miały również wymiar rodzinny – jego ojciec był kolejarzem, a brat także był związany z tym środowiskiem. Szczególne znaczenie miało jednak zaangażowanie ks. Orzechowskiego w sprawy ludzi pracy, zwłaszcza kolejarzy.

– Był związany z ludźmi pracy, ale nade wszystko z koleją, między innymi od momentu głodówki kolejarzy, a później jako duszpasterz kolei i ludzi pracy – podkreślił bp Kiciński.

Biskup podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do powstania skweru, a także uczestnikom uroczystości. Zaznaczył, że obecność zgromadzonych nie była przypadkowa – każdego z nich łączyła z ks. Orzechowskim osobista więź.

– Każdy z nas jest związany z Orzechem i w sercu każdego z nas Orzech zostawił kawałek dobroci – powiedział.

W imieniu władz miasta głos zabrał wiceprezydent Wrocławia, Jakub Mazur. Wspomniał o osobach szczególnie zaangażowanych w upamiętnienie ks. Orzechowskiego, w tym o radnym miejskim Jarosławie Krauze, który wspierał inicjatywę od samego początku.

Przypomniał również, że w 2015 roku ks. Stanisław Orzechowski został honorowym obywatelem Wrocławia.

– Jesteśmy na dworcu, który kojarzy nam się z ludźmi przyjeżdżającymi i odjeżdżającymi. A ja mam wrażenie, że są tacy ludzie, którzy nigdy nas nie opuścili, którzy są z nami. Można tak powiedzieć o księdzu Stanisławie Orzechu – mówił przedstawiciel władz miasta.

Podkreślił, że dla wielu osób „Orzech” był jednocześnie przyjacielem, duszpasterzem, wychowawcą i kapelanem. Nie ograniczał się jednak do pocieszania i wspierania – potrafił również stawiać wymagania, krytykować i zwracać uwagę na to, co należało zmienić.

– Charakteryzował się tym szorstkim, krytycznym spojrzeniem wtedy, kiedy było trzeba, i za to chyba wszyscy go kochaliście i szanowaliście – zaznaczył.

Zwrócił uwagę na symboliczne znaczenie miejsca, w którym upamiętniono kapłana. Przez dworzec każdego dnia przechodzą tysiące osób – zarówno mieszkańców, jak i przyjezdnych, którzy przybywają do Wrocławia, by pracować i budować jego przyszłość. Właśnie w takiej przestrzeni pamięć o ks. Orzechowskim ma szansę pozostać żywa.

– Był i jest człowiekiem, który zbudował wartości, którymi dzisiaj żyjemy i z których jesteśmy dumni. Dzisiaj dumnie będzie miał miejsce, które codziennie jest odwiedzane i mijane przez tysiące wrocławian i ludzi, którzy tutaj przyjeżdżają – powiedział przedstawiciel miasta.

Wyraził również nadzieję, że dzięki nowemu miejscu pamięci postać kapłana, głęboko zakorzeniona w wartościach Wrocławia, będzie jeszcze częściej wspominana i doceniana.

O osobistym wymiarze relacji z ks. Orzechowskim opowiedział Wiesław Wawk „Kuzyn”, wieloletni współpracownik w Duszpasterstwie Akademickim „Wawrzyny”. Jako prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Duszpasterstwa Akademickiego „Wawrzyny” od trzech dekad, miał okazję towarzyszyć ks. Orzechowskiemu długie lata w jego pracy duszpasterskiej.

Obecność ludzi na odsłonięciu skweru odczytał jako znak, że pamięć o „Orzechu” nie ogranicza się do wspominania przeszłości, ale wiąże się również z pielęgnowaniem wartości przekazywanych przez niego kolejnym pokoleniom.

– To znaczy, że pamięć o Orzechu jest w was żywa, że macie go w sercu i cały czas o nim pamiętacie. Wartości, które wam przekazywał w trakcie studiów, pielgrzymek czy kursów przedmałżeńskich, nadal w was trwają – podkreślił W. Wowk.

Zwrócił też uwagę, że skwer jest kolejnym elementem upamiętnienia kapłana we Wrocławiu i poza nim. W jego bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się obelisk poświęcony uczestnikom głodówki kolejarzy z 1980 roku, a także tablica upamiętniająca ks. Orzechowskiego.

Stowarzyszenie Przyjaciół Duszpasterstwa Akademickiego „Wawrzyny” od lat troszczy się o zachowanie pamięci o kapłanie i jego dziedzictwie. Dwa lata temu w Kobylinie, skąd pochodził ks. Orzechowski, odsłonięto kamień pamiątkowy. We Wrocławiu jego imię nosi również tramwaj, a przy ul. Bujwida można spotkać krasnala „Orzecha”.

Podczas uroczystości radny Jarosław Krauze odczytał uchwałę Rady Miejskiej Wrocławia nr 902 z 17 września 2026 roku, na mocy której skwer na terenie Starego Miasta i Południa otrzymał nazwę ks. Stanisława Orzechowskiego „Orzecha”. W uchwale wskazano, że jej wykonanie powierzono prezydentowi Wrocławia.

Następnie bp Jacek Kiciński pobłogosławił tablicę z nazwą skweru. W modlitwie prosił Boga o błogosławieństwo dla tego miejsca i wszystkich, którzy będą się w nim gromadzić.

Po poświęceniu nastąpiło uroczyste odsłonięcie tablicy. Tym samym przestrzeń w pobliżu Dworca Głównego PKP zyskała nazwę przypominającą o kapłanie, który przez dziesięciolecia towarzyszył wrocławianom, wspierał ich w ważnych momentach życia i angażował się w sprawy ludzi pracy.

Po zakończeniu uroczystości uczestnicy zostali zaproszeni do sali sesyjnej dworca, gdzie odbył się premierowy pokaz filmu „Orzech i kolejarze”. Produkcja przypomina historię Protestu Głodowego Kolejarzy z 1980 roku i rolę, jaką odegrał w tych wydarzeniach ks. Stanisław Orzechowski.

Film nawiązuje do jednego z ważnych momentów w historii wrocławskiego środowiska kolejarskiego. Protest głodowy stał się istotnym świadectwem odwagi i solidarności ludzi pracy w czasie, gdy upominali się oni o swoje prawa.

Upamiętnienie „Orzecha” poprzez nazwę skweru i filmową opowieść połączyło pamięć o konkretnym wydarzeniu historycznym z osobistą historią kapłana, który był blisko ludzi i ich codziennych spraw.